|
wtorek, 06 grudnia 2011 19:43 |
 Kibicowanie to nie tylko obecność na stadionie, ale także działalność poza nim. Pokazali to dzisiaj członkowie Stowarzyszenia Kibiców Nasza Kotwica, którzy wraz ze świętym mikołajem odwiedzili kołobrzeski szpital, aby obdarować prezentami dzieci tam przebywające. W tym roku towarzyszyli im również piłkarze III ligowej Kotwicy.
Dzieci były zaskoczone wizytą i chętnie robiły sobie zdjęcia z nietypowymi gośćmi. Starsi mieli też okazję wymienić się spostrzeżeniami na temat piłki nożnej. Mikołaj w biało-niebieskim szaliku zostawił w kołobrzeskim szpitalu ponad 30 paczek. W paczkach przygotowanych przez sympatyków „Perły Bałtyku” oprócz tradycyjnych słodyczy i owoców najmłodsi mogli znaleźć m.in. klubowe piórniki. Wtorkową akcję stowarzyszenia wsparło dodatkowo Centrum Promocji i Informacji Turystycznej, firma EcoTeak Kompozyt Drewna oraz hurtownie Lech i Lemon. Była to już kolejna edycja akcji organizowanej przez kibiców, którzy od 7 lat pojawiają się w kołobrzeskim szpitalu, nie po to by kibicować swojej ukochanej drużynie a dzieciakom w walce z chorobą.
|
Komentarze
puknij sie w głowe, tak samo oni chodzą na piłke jak i na kosza i nie mają z tym problemu dzieciaku
OBY WIĘCEJ TAKICH LUDZI BYŁO Z OTWARTYM SERCEM DO CHORYCH DZIECIACZKÓW .
B R A W O ! ! ! .
SZACUNEK .
(L) TYTUS (L) .
kotwa szczyci sie "ludzmi telewizji" hahaha
Ten pan to wieloletni kibic Kotwicy chodzil i jezdzil na mecze kiedy bylismy jeszcze w okregowce.Ale masz prawo nie wiedziec pewnie za mlody jestes
wystarczy czytać ze zrozumieniem...
"Wtorkową akcję stowarzyszenia wsparło dodatkowo Centrum Promocji i Informacji Turystycznej, firma EcoTeak Kompozyt Drewna oraz hurtownie Lech i Lemon."
VIVA to nie telewizja. Jakiś tam kanał muzyczny, tylko...
A jak ktoś ma z tym problem to niech nie ogląda VIVY.:-))))
Temat dotyczy Mikołajek, a nie upodobań muzycznych.