|
Środa, 08 Wrzesień 2010 18:24 |
 Katamaran Jantar pływający z Kołobrzegu na Bornholm był zmuszony w środę rano zawrócić z rejsu. Na pokładzie zasłabła kobieta. Statek będący przeszło 16 mil morskich od brzegu (około 30 kilometrów) wezwał na pomoc Morską Służbę Poszukiwania i Ratownictwa.
Kapitan jednocześnie zadecydował o zawróceniu jednostki w stronę Kołobrzeskiego portu, tak aby skrócić dystans do jednostki ratowniczej. Szczęśliwe na pokładzie Jantara znajdowało się trzech lekarzy, którzy postawili wstępną diagnozę – udar mózgu. Po przekazaniu kobiety ratownikom morskim i dostarczeniu do szpitala okazało się, że nie wymaga hospitalizacji. Katamaran tego dnia nie dopłynął do portu w Nexo.
|
Komentarze
Paliwo się skończyło, czy zatonął?
*: Załoga jest odpowiednio przeszkolona.
zk, bob: Na tym statku wszelkie decyzje podejmuje I Oficer, a Kapitan tylko się pod tym podpisuje - nietypowe, ale prawdziwe.
WoW: Jeżeli Jantar wraca do portu Kołobrzeg, to nie płynie ponownie do Nexo, z tego względu że ludzie chcący zwiedzić Bornholm, nie zdążą na wycieczkę, a Nexo samo w sobie porywające nie jest.
LG... jako Ktp.ż.w.: W razie powrotu statku do portu armator zwraca za bilet. Istnieje też opcja zmiany terminu rejsu.
observer: prezydent, czy nie.. Statek i tak by zawrócił do portu Kołobrzeg.
Dlatego Brawo za udaną akcję :)
Ludziska szukają dziury w całym.....
BRAWO DLA I OFICERA i KAPITANA !!!!!!!!
Gratulacje dla armatora za zatrudnienie kompetentnych pracowników na statku.