×

Ostrzeżenie

Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
To kolejny raz, kiedy na nogi zostały postawione służby ratunkowe mogące działać na morzu. Wszystko za sprawą zgłoszenia o tonącej osobie. Podejrzewano, że może być to paralotniarz.
Do zdarzenia miało dojść w okolicy kołobrzeskiej plaży zachodniej. Ratownicy ruszyli do akcji zarówno od strony morza jak i od tronu plaży. Na szczęście na miejscu alarm okazał się fałszywy. Jak potwierdził nam asp. Tomasz Kwaśnik z kołobrzeskiej policji, osobę zgłaszającą zmylił lampion, który spadł do morza. To nie pierwszy raz, kiedy tego typu gadżety są przyczyny wszczynania alarmu.
Komentarze  
+7 #1 Fred 2019-08-21 16:20
Teraz jest problem z wiatrem, bo lampiony lecą w stronę morza. Normalnie lecą bezpiecznie w las...
+4 #2 NewSkanpol 2019-08-22 12:45
Cytuję Fred:
Teraz jest problem z wiatrem, bo lampiony lecą w stronę morza. Normalnie lecą bezpiecznie w las...

No bardzo bezpieczne. szczególnie dla lasu, są papierowe balony z płonącym żywym ogniem...
To powinno być zakazane, bo grozi pożarem.

ZALOGUJ SIĘ ABY MIEĆ MOŻLIWOŚĆ KOMENTOWANIA