×

Ostrzeżenie

Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
Ponad rok temu mówił o „emisariuszach, którzy przychodzili z propozycją załatwienia sprawy”, i dodawał „my nie płacimy”. Teraz na sesji Rady Miasta zaapelował do byłego prezydenta „Gromek oddaj moje pieniądze!”. Z ust Marka Śmierzyńskiego, pełnomocnika jednego z inwestorów, padły poważne oskarżenia wobec byłego prezydenta.

To kolejne mocne przemówienie pełnomocnika inwestora, który miał postawić w Kołobrzegu tzw. Pałac Zdrojowy. Przypomnijmy; chodzi o działkę przy amfiteatrze. Zakupiony w 2014 roku teren zawierał, według właściciela, błąd urzędniczy, który polegał na różnicy między możliwością zabudowy działki przewidzianą w akcie notarialnym, a linią zabudowy zapisaną w planie zagospodarowania. Według pierwszego czyli aktu, inwestor mógłby budować nawet do 25 procent, według drugiego, czyli planu, jedynie 16 procent. Po latach debat i procedowania radni uchylili korzystną dla inwestora uchwałę o rozpoczęciu zmian w studium. Wiązało się to m.in. z podejrzeniem korupcji przy głosowaniu uchwał dla tej inwestycji, zgłoszonej w 2016 roku do służb przez radnego Krzysztofa Plewkę. W takiej sytuacji właściciel działki nigdy nie rozpoczął budowy obiektu.


Pod koniec ubiegłego roku miasto przegrało proces z inwestorem. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił w części plan zagospodarowania przestrzennego na rzeczonej działce. Magistrat zapowiedział wówczas, że wyrok zaskarży.


Podczas wtorkowej sesji po raz kolejny, publicznie, wystąpił przedstawiciel inwestora – Marek Śmierzyński, który skrytykował działania radnych poprzedniej kadencji (Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej – dop.red.). - Nie przestrzegacie prawa i konstytucji – mówił, odnosząc się do wyroku sądu. Pełnomocnik podziękował czterem radnym (Szufel, Kargul, Zielińska, Błaszczyk), którzy, jak podkreślał, działali w interesie inwestora i jego praw, które ostatecznie zostały uznane przez sąd. - Nie przegrało miasto, tylko Rada Miasta – mówił Śmierzyński – Miasto czyli mieszkańcy Kołobrzegu zapłacą wielomilionowe odszkodowanie inwestorowi, za brak odpowiedzialności radnych i urzędników (…) Stosowne zawiadomienie w tej sprawie zostało już zgłoszone.


Najciekawsze Śmierzyński zostawił jednak na koniec. - Chciałbym wrócić do roku 2013 i 2014 tj. do zakupu i negocjacji inwestora z prezydentem Januszem Gromkiem. Szanowny Panie Gromek – mówił - Podpisał pan umowę sprzedaży i wielokrotnie zapewniał pan o sposobie zagospodarowania działki. Usiłując sprzedać tę działkę, przedstawiał pan różne propozycje (…) brał pan pieniądze z budżetu miasta i wziął pan ode mnie. Na koniec oszukał pan mnie, mieszkańców Kołobrzegu i partyjnych kolegów. Panie Gromek okradł pan swoją partię. Czy taka osoba powinna być senatorem?! Gromek oddaj mi moje własne, prywatne pieniądze! - zaapelował pełnomocnik do byłego już prezydenta.


Zaraz po tym wystąpieniu, skontaktowaliśmy się z Januszem Gromkiem. - Nie słyszałem tych słów, trudno jest mi się do nich odnieść. Obecnie mam dużo ważniejsze sprawy; działam na rzecz miasta, województwa, kraju. Osobiście uważam, że pan Śmierzyński jest po prostu bardzo rozgoryczony faktem, że planowana przez niego inwestycja się nie powiodła. Raczej nie sądzę, żebym z tym szedł do sądu – powiedział dla naszego portalu Janusz Gromek, zaznaczając, że zapozna się z wystąpieniem Śmierzyńskiego „kiedy znajdzie czas”.


Komentarz redakcji

Podczas swojego wystąpienia Marek Śmierzyński zarzucił mediom brak zainteresowania i prób kontaktu w przedstawianej sprawie. Ze swojej strony możemy stwierdzić, że jest to nieprawda. Z panem Śmierzyńskim kontaktowaliśmy się ponad rok temu, kiedy wygłosił przemówienie sugerujące, że przychodziły do niego osoby z propozycją załatwienia problemu za pieniądze. Wówczas nie uzyskaliśmy jednak odpowiedzi kto przychodził do inwestora. Powstały za to teksty m.in. „Komu zarzuca korupcję inwestor od Pałacu Zdrojowego?” z 21 maja 2018 roku. Jeden z wielu artykułów dotyczących tej inwestycji, które nadal można przeczytaj na stronach naszego portalu.

ZALOGUJ SIĘ ABY MIEĆ MOŻLIWOŚĆ KOMENTOWANIA