×

Ostrzeżenie

Nie powiodło się załadowanie pliku XML.

Chodzi o jazdę po rondzie. Czynność pozornie banalna, jednak przez nieznajomość, a raczej wymyślanie własnych przepisów, kierowcy doprowadzają do niebezpiecznych sytuacji.


Przykładem jest zdarzenie z zeszłego tygodnia. BMW jechało prawidłowo po zewnętrznym pasie ronda u zbiegu małej kołobrzeskiej obwodnicy i ulicy 6 Dywizji Piechoty. Z wewnętrznego pasa zajechał mu drogę Ford Transit. Wielu kierowców błędnie uważa, że może bezkarnie zjeżdżać z wewnętrznego pasa na lewy pas poza rondem. Nic bardziej mylnego. Pomimo że nie jest to zabronione, muszą ustąpić pierwszeństwa wszystkim, którzy znajdują się na zewnętrznym pasie - czyli ich prawym.

W opisywanym przypadku doszło do zderzenia, a kierowca dostawczego Forda został ukarany sporym, 450-złotowym mandatem. Jednak podobnie jak on, postępuje sporo kierowców. Rozwiązaniem byłoby rondo półturbinowe, ale prawdopodobnie ze względu na różnych zarządców spotykających się tam dróg, rozwiązanie to nie zostało wprowadzone.

Póki rondo oznakowane jest jak jest, należy pamiętać: jadący po prawym pasie ma zawsze pierwszeństwo - skąd by nie jechał. Tak mówią znaki pionowe i poziome i jest to jasne. Podstawowym grzechem kierowców jest wymyślanie przepisów, lub sugerowanie się obrazkami znalezionymi w internecie. Przypominamy: w oznakowaniu najważniejszy jest policjant, później sygnalizacja świetlna i kolejno znaki pionowe i poziome. Te na wspomnianym rondzie mówią, że z każdego pasa można jechać w każdą stronę, z zachowanie pierwszeństwa pojazdów znajdujących się na rondzie po prawej stronie.

 

Wymyślanie przepisów kończy jak w przypadku kierowcy Forda. Dla mających wątpliwości przypominamy wypowiedź policjanta, który tłumaczy tą nie dla wszystkich prostą kwestię.

Kierowcy uważajcie, patrzcie zawsze na znaki i myślcie za kierownicą!






Komentarze  
-9 #1 Mycek 2019-12-14 16:07
Moim zdaniem policja powinna za takie i inne poważne wykroczenia kierować do starostwa wnioski na egzamin sprawdzający (policja ma taki uprawnienia) ponieważ takie i inne wykroczenia świadczą o nie znajomości ustawy o ruchu drogowym ,myślę ,że odniosło by to lepszy skutek niż 450 złotowy mandat.
Cytować
+15 #2 Josef Schley 2019-12-14 16:53
Rondo półturbinowe, czy inne pomysły nie rozwiąże problemu chamstwa na polskich drogach.Druga sprawa to czytelność znaków na jezdni, czyli ich trwałość i widoczność w sytuacji zanieczyszczenia drogi.Swego czasu wprowadzono jazdę na światłach w Polsce, bo to miało zwiększyć podobno bezpieczeństwo. I co zmniejszyło to liczbę wypadków na drogach?
Cytować
+5 #3 QQryQ 2019-12-14 18:24
WIĘKSZOŚĆ KIEROWCÓW POPEŁNIA TEN BŁĄD. PRZEZ NIEGO DOSZŁO DO ZDERZENIA - a nie koniecznie bo to najprostszy sposób na wymuszenie odszkodowania. Wystarczy, że nagrywający ten film włączy kierunkowskaz informujący o zjeździe z ronda a pojedzie dalej do następnego zjazdu. Jest kilku takich kierowców w Kołobrzegu, którzy szukają zarobku w ten właśnie sposób. Nie twierdzę oczywiście, że tak było bo mnie tam nie było :)
Cytować
+19 #4 RKSxxx 2019-12-14 22:16
"z każdego pasa można jechać w każdą stronę" to dopiero ciekawostka. Nic dziwnego że po takich artykułach ludzie jeżdżą tak a nie inaczej. A co z przepisem o zbliżaniu się do lewej krawędzi jezdni przed skrzyżowaniem jeśli zamierzamy skręcić w lewo?
Cytować
+11 #5 MACIEK2 2019-12-15 19:00
W takim razie powstaje zasadnicze pytanie: po co na tego typu rondach jest pas wewnętrzny i po co na niego w ogóle wjeżdżać skoro potem jest utrudnienie ze zjazdem na pas zewnętrzny ? Może jakiś specjalista z jakże zacnej kołobrzeskiej drogówki pokusić się o odpowiedź. Ponadto ciekawe czy na egzaminie można na tego typu rondach jechać w lewo cały czas zewnętrznym ? Ciekawe czy na to pytanie drogówka zna odpowiedź.
Cytować
0 #6 Josef Schley 2019-12-17 12:32
Za wprowadzeniem tego typu rond w Kołobrzegu był ówczesny wiceprezydent z zawodu kierowca zreszta niejaki Wolski ten od firmy Travel.Pisalem wówczas do decydentów o wadach tego systemu, ale bezowocnie
Cytować
Dodaj komentarz
Komentarze na portalu e-KG.pl są własnością ich twórców. Kołobrzeski Serwis Informacyjny nie ponosi odpowiedzialności za opinie pozostawione w serwisie.
Jeśli jakikolwiek komentarz uważasz za obraźliwy lub narusza jakiekolwiek zasady komentowania w serwisie napisz na adres: redakcja@e-kg.pl