×

Ostrzeżenie

Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
O tym, że „żadne RODO nie ochroni nikogo przed wiedzą radnych czy urzędników, kto tego typu problem (z bezpłodnością – dop.red.) w Kołobrzegu miał” mówił podczas minionej sesji radny Jacek Woźniak.
Wypowiedź dotyczyła par, które będą starały się o ewentualne dofinansowanie - uchwała wciąż czeka na zatwierdzenie wojewody – procedury in vitro. - To zwyczajne straszenie ludzi, w dodatku stawia w nieciekawym świetle całą radę miasta i ludzi, którzy w urzędzie pracują od lat – mówi wiceprezydent Ilona Grędas-Wójtowicz.

Radny zakłada wyciek danych osobowych? „To tylko ludzie”

Jacek Woźniak przekazał w swojej publicznej wypowiedzi, że Komisja Rewizyjna może mieć wgląd w dane osobowe par, które wezmą udział w programie. Wprawdzie, jak tłumaczy samorządowiec, „radni i urzędnicy są przeszkoleni w RODO ”, ale, jednocześnie zaznacza „to są tylko ludzie”. To stwierdzenie i sugestia w niej zawarta, że dane wrażliwe mogą „wypłynąć” z magistratu za sprawą m.in. osób, które pełnią funkcję zaufania publicznego, mogła wzbudzić uzasadnione obawy zainteresowanych (nasza redakcja otrzymała dwa telefony w tej sprawie – dop.red.).

Wypowiedź 2:44:35





Czy więc pary, które będą chciały się starać o dofinansowanie metody in vitro mają się czego obawiać? Już w ubiegłym tygodniu poprosiliśmy Urząd Miasta o stanowisko w tej sprawie i otrzymaliśmy wykładnię prawną. Ujęte w niej postulaty wykluczają możliwość, aby dane wrażliwe mogły trafić do niepowołanych odbiorców. Prawnicy podkreślają, że „informacje zawarte w dokumentacji programu leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego stanowią dokumentację o stanie zdrowia. Z tego też względu należy mieć na uwadze przepisy dot. zasad udostępniania dokumentacji medycznej”.

Z wykładni wynika również, że do wglądu w dane osobowe przy ewentualnej kontroli programu in vitro, nie jest upoważniona Komisja Rewizyjna: „realizacja przez Komisję Rewizyjną obowiązków kontrolnych nie może bowiem wkraczać w sferę przetwarzania danych osobowych (w tym danych o stanie zdrowia) w sposób bezkrytyczny i naruszający podstawowe postanowienia w tym zakresie. Kierując się zasadą minimalizmu, wprowadzoną w RODO nie jest zasadne rozszerzanie - także wbrew postanowieniom ustawowym (np. art. 26 ust. 3 ustawy o prawach pacjenta) - kręgu osób upoważnionych do dostępu do informacji o stanie zdrowia, zawartej w dokumentacji medycznej”.


„Teza podważa zaufanie do radnych i urzędu”

W podobnym tonie sprawę komentuje Maciej Bejnarowicz, przewodniczący Komisji Rewizyjnej i szef klubu PiS. - Teza, którą postawił Jacek Woźniak jest dość ryzykowna, bo podważa zaufanie do nas, radnych oraz do urzędu – mówi Bejnarowicz – Regulacje prawne dotyczące danych osobowych osób, które mają problem zdrowotny są jednoznaczne i nie pozostawiają wątpliwości. Informacje o personaliach nie są i nie będą przekazywane komisji. Działamy dla ludzi i w obrębie obowiązujących przepisów. Jeśli zaczniemy dyskutować w tym tonie to podważymy w ogóle sens funkcjonowania komisji i urzędu jako takiego – zaznacza radny. Szef PiS zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt wypowiedzi Woźniaka. - Nie powinnyśmy postrzegać problemów z posiadaniem potomstwa w kategoriach wstydu. Nie podoba mi się taka narracja – podkreśla Bejnarowicz.


Urząd Miasta zapewnia natomiast, że procedura dofinansowania in vitro będzie przebiegała w sposób bardzo ostrożny i całkowicie zanonimizowany. - Dane osobowe nie będą w ogóle dostępne w urzędzie – wyjaśnia Michał Kujaczyński, rzecznik Urzędu Miasta i tłumaczy, że kontrolujący przebieg programu urzędnik, będzie miał wgląd jedynie we fragment peselu, który pozwoli ustalić np. czy uczestnik spełnia kryteria (wiek, miejsce zamieszkania dop.red.) zawarte w projekcie.


- Osoby, które wezmą udział w tym czy innym programie zdrowotnym nie muszą się niczego obawiać – podkreśla Ilona Grędas-Wójtowicz.


Przypominamy: podczas czwartkowej sesji Rady Miasta radni większością głosów uchwalili, że miasto dofinansuje in vitro dla około 20 par rocznie. Przeciwni projektowi uchwały byli radni PiS (z wyjątkiem Renaty Brączyk oraz Piotra Rzepki) oraz Jacek Woźniak i Karolina Szarłata-Woźniak. W ciągu najbliższych tygodni przekonamy się czy uchwałę zatwierdzi wojewoda zachodniopomorski.


(iws)
Komentarze  
+34 #1 ekofajerwerki 2020-01-21 15:34
Pan chorągiewka już przesadził.
Najpierw walczy o in vitro. Członek partii lewicowych! Teraz skrajna prawica. Dzięki wam wyborcy widzimy takie cyrki w mieście. Nie poznaliście się już na nim kilka lat temu albo przy ostatnich wyborach? Dzięki
Cytować
+45 #2 Josef Schley 2020-01-21 16:17
Woźniak wie co mówi. Cały magistrat bez wyjątku to banda plotkarzy i plotkarek.Wielokrotnie się o tym przekonałem.Tematami dyskusji „przepracowanych” urzędników są przykładowo tylko: w przypadku nagłych zgonów młodych mieszkańców miasta-stawianie diagnozy w roli psychologa o ewentualnym samobójstwie, w przypadku wolno stojących mieszkań - kto jest ich obecnym właścicielem i w jaki sposób wszedł on (ona)w posiadanie tego mieszkania, itd., itp. Praktycznie nie ma tematu, który nie zainteresowałby urzędnika magistratu.Kto ich tego nauczył? Naturalnie Gromek, obecny senator RP, którego interesuje nawet to, czyj pies zrobił „klocki” na trawniku u jego sąsiada.O czym to świadczy?
Odpowiedzcie sobie sami na to pytanie!
Cytować
+55 #3 real 2020-01-21 16:43
ale spadek
Cytować
+14 #4 ST 2020-01-21 17:39
Panie Jacku zmienił pan poglądy na ultraprawicowe z lewicowych,ma pan elastyczny kręgosłup i bardzo długi język.Może warto zastanowić się zanim zacznie się opowiadać bajki kleru i rozpowszechniać plotki.Po tej wypowiedzi należy zastanowić się czy pan może zajmować jakieś stanowiska związane z dostępem do danych wrażliwych i czy może pan być dalej radnym.Coś z panem jest nie bardzo....
Cytować
+8 #5 holf 2020-01-21 20:36
Dno Panie Woźniak
Cytować
+21 #6 Karolina1 2020-01-21 20:42
Urząd to siedlisko plotek. Nie wierzę w bezpieczeństwo moich danych.
Cytować
+26 #7 KATZ 2020-01-21 20:43
Na jakiej podstawie NIEDAWNY ZWOLENNIK in vitro, poza tym, że uległ wpływowi (jak sam to przyznał - m.in. katechetki) żony, KWESTIONUJE ZAUFANIE do przeszkolonych z RODO urzędników??? Źródłem wycieku takich informacji MOGĄ BYĆ RÓWNIEŻ LEKARZE... Wszak to też TYLKO LUDZIE :/ PiS kusi awansem??? Wyższe szczeble kuszą? Jako kołobrzeżanin, który popierał pana do Rady, ZWYCZAJNIE SIĘ PANEM BRZYDZĘ :/
Cytować
+4 #8 Eliza 2020-01-21 21:07
Jak pomyślę sobie, że głosowałam na niego w pierwszej turze to mam taki wyrzut sumienia, że chyba już nigdy na wybory nie pójdę. Tak na wszelki wypadek, aby się nie pomylić. Dobrze, że w drugiej turze przyszło opamiętanie....
Cytować
+15 #9 TT 2020-01-21 21:12
Oburzacie się, że Woźniak pokazał słaby punkt programu in vitro? Przecież wie co mówi. Urząd ma obowiązek prowadzenia rejestru uczestników. Jak emeryci szczepią się na grypę, to urząd nie prowadzi ich rejestru? No właśnie, że prowadzi.
Cytować
-12 #10 Duren 2020-01-21 21:14
Cytuję TT:
Oburzacie się, że Woźniak pokazał słaby punkt programu in vitro? Przecież wie co mówi. Urząd ma obowiązek prowadzenia rejestru uczestników. Jak emeryci szczepią się na grypę, to urząd nie prowadzi ich rejestru? No właśnie, że prowadzi.

Przeczytaj jeszcze raz co urząd o tym powiedział
Cytować
+18 #11 TT 2020-01-21 22:16
Cytuję Duren:
Cytuję TT:
Oburzacie się, że Woźniak pokazał słaby punkt programu in vitro? Przecież wie co mówi. Urząd ma obowiązek prowadzenia rejestru uczestników. Jak emeryci szczepią się na grypę, to urząd nie prowadzi ich rejestru? No właśnie, że prowadzi.

Przeczytaj jeszcze raz co urząd o tym powiedział

Nie o to chodzi, co urząd powiedział, a jaka jest prawda!
Cytować
+7 #12 Beznadzieja 2020-01-21 22:57
Woźniak się skończył.
Cytować
-1 #13 Boss 2020-01-21 23:25
JW walcz.
Cytować
0 #14 Mieszkam tu 2020-01-21 23:59
Cytuję Boss:
JW walcz.
Chyba o stołek. Chociaż to akurat już dostał.
Cytować
-10 #15 Mieszkam tu 2020-01-22 00:04
Cytuję KATZ:
Na jakiej podstawie NIEDAWNY ZWOLENNIK in vitro, poza tym, że uległ wpływowi (jak sam to przyznał - m.in. katechetki) żony, KWESTIONUJE ZAUFANIE do przeszkolonych z RODO urzędników??? Źródłem wycieku takich informacji MOGĄ BYĆ RÓWNIEŻ LEKARZE... Wszak to też TYLKO LUDZIE :/ PiS kusi awansem??? Wyższe szczeble kuszą? Jako kołobrzeżanin, który popierał pana do Rady, ZWYCZAJNIE SIĘ PANEM BRZYDZĘ :/

A czy ten pan pracuje w komisji rewizyjnej? Albo jego żona? Jeśli tak, to obawiałbym się tego, że będzie chciał od kliniki dane pacjentów.
Cytować
+31 #16 sami swoi 2020-01-22 06:39
W urzędzie pracują już całe rodziny, tak samo jest w spółkach, rodzina i "sami swoi". I tak się pewnie czują, że myślą że to "rodzinne biznesy". A przecież jesteście wybrani przez mieszkańców i to im macie służyć !
Cytować
-7 #17 Kolo 2020-01-22 07:21
Koniec tego pana w polityce. Czuje się oszukany. Głosowałem na niego. Omsmił wszystkich. Miał być alternatywą . Okręt zatonął.
Cytować
-6 #18 Robertusss 2020-01-22 08:59
To już nie jest chorągiewka, to jest bandera.
Cytować
+20 #19 Wiatr 2020-01-22 08:59
Od dzisiaj do Kołobrzegu proszę importować tylko proste banany
Cytować
+1 #20 Lucjan 23 2020-01-22 09:25
Równie dobrze Pan Woźniak mógłby obawiać się wycieku danych ze spotkań z psychologiem i u Anonimowych Alkoholików ...
Cytować
+26 #21 wowa 2020-01-22 10:04
Cytuję Lucjan 23:
Równie dobrze Pan Woźniak mógłby obawiać się wycieku danych ze spotkań z psychologiem i u Anonimowych Alkoholików ...

Gdyby były finansowane przez urząd , też bym się obawiał.
Cytować
+14 #22 Josef Schley 2020-01-22 10:53
Cytuję sami swoi:
W urzędzie pracują już całe rodziny, tak samo jest w spółkach, rodzina i "sami swoi". I tak się pewnie czują, że myślą że to "rodzinne biznesy". A przecież jesteście wybrani przez mieszkańców i to im macie służyć !

To jest pokłosie rządów Gromka, tak ich wychowywał przez 12.lat, nawet mówią tak jak on!Jak słyszę to jego osławione „żeśmy” w ich ustach, to mi się flaki wywracają!A dlaczego on tego nigdy nie powiedział w 1.osobie liczby pojedynczej?
Cytować
-1 #23 KarolB 2020-01-23 09:00
Cytuję Josef Schley:
Woźniak wie co mówi. Cały magistrat bez wyjątku to banda plotkarzy i plotkarek.Wielokrotnie się o tym przekonałem.Tematami dyskusji „przepracowanych” urzędników są przykładowo tylko: w przypadku nagłych zgonów młodych mieszkańców miasta-stawianie diagnozy w roli psychologa o ewentualnym samobójstwie, w przypadku wolno stojących mieszkań - kto jest ich obecnym właścicielem i w jaki sposób wszedł on (ona)w posiadanie tego mieszkania, itd., itp. Praktycznie nie ma tematu, który nie zainteresowałby urzędnika magistratu.Kto ich tego nauczył? Naturalnie Gromek, obecny senator RP, którego interesuje nawet to, czyj pies zrobił „klocki” na trawniku u jego sąsiada.O czym to świadczy?
Odpowiedzcie sobie sami na to pytanie!

większego plotkarza i wichrzyciela od Woźniaka nie znajdziesz w powiecie
Cytować
+1 #24 KarolB 2020-01-23 09:03
Cytuję sami swoi:
W urzędzie pracują już całe rodziny, tak samo jest w spółkach, rodzina i "sami swoi". I tak się pewnie czują, że myślą że to "rodzinne biznesy". A przecież jesteście wybrani przez mieszkańców i to im macie służyć !

pasibrzuchy już nawet się nie kryją , śmieją się na w twarz te gęby urzędnicze , dlaczego??? wiedzą, że nic nie zrobimy i pokornie za 4 latka pójdziemy do urn...dlaczego? bo będzie nam się wydawało, że mamy na coś wpływ!!!!! hahaha....na zmieniające się zdanie radnego chociażby , chorągiewki i oni nic sobie z tego nie robią przyzwyczaili się do tych pomyj....
Cytować
0 #25 Szczecin1 2020-01-26 18:26
Cytuję Lucjan 23:
Równie dobrze Pan Woźniak mógłby obawiać się wycieku danych ze spotkań z psychologiem i u Anonimowych Alkoholików ...


Czyżby 'wyciekły' jakieś dane osobowe o tym kto ma problemy alkoholowe..?
Cytować
Dodaj komentarz
Komentarze na portalu e-KG.pl są własnością ich twórców. Kołobrzeski Serwis Informacyjny nie ponosi odpowiedzialności za opinie pozostawione w serwisie.
Jeśli jakikolwiek komentarz uważasz za obraźliwy lub narusza jakiekolwiek zasady komentowania w serwisie napisz na adres: redakcja@e-kg.pl