×

Ostrzeżenie

Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
O sytuacji z problemem wyjazdu do akcji straży pożarnej już pisaliśmy. Chodziło o wyjazd na ulicę Gierczak w Kołobrzegu. Zgłoszono prawdopodobny pożar poddasza budynku mieszkalnego. Zgłaszająca widziała sporo dymu na dachu. Kiedy na miejscu pojawiły się wozy gaśnicze dymu już nie było widać.
Natychmiast rozpoczęto poszukiwania pożaru. Jak się okazało, dym był puszczony specjalnie. W ten sposób, wtłaczając go do kanalizacji sprawdzano ewentualne podłączenia deszczówki do ścieków. Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca, chociażby ze względy na małą średnicę kanalizacji ściekowej. Sprawdza się to właśnie poprzez wtłaczanie dymu. Ten jest bezwonny i zupełnie bezpieczny dla ludzi. Takie właśnie zadymianie zaobserwowała zgłaszająca. Na szczęście alarm okazał się fałszywy.


dym1
dym2
dym3
dym4
dym5
dym6

ZALOGUJ SIĘ ABY MIEĆ MOŻLIWOŚĆ KOMENTOWANIA