×

Ostrzeżenie

Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumetów odmówił wszczęcia kontroli dotyczącej cen paliw w Kołobrzegu. „Nie stwierdzono, by przedsiębiorcy, mimo stosowanych cen, kształtujących się na prawie identycznym poziomie, zawierali niedozwolone prawem porozumienie” - piszą przedstawiciele instytucji.

Pismo z UOKiK-u to odpowiedź na wniosek prezydent Anny Mieczkowskiej, wysłany do urzędu jeszcze w maju. Urzędniczka prosiła o interwencję, ponieważ mimo ogólnego spadku, ceny paliw na kołobrzeskich stacjach benzynowych były i nadal są o kilkadziesiąt groszy wyższe niż te w okolicznych miejscowościach. Jak czytamy w przesłanym dokumencie, przedstawiciele instytucji, choć zauważają wyższe i „niemal identyczne” ceny w kurorcie, nie widzą podstaw do przeprowadzania kontroli dotyczącej zmowy cenowej przedsiębiorców w Kołobrzegu. Podana przez kołobrzeskich urzędników argumentacja, zdaniem przedstawicieli UOKiK-u, nie jest wystarczająca, ponieważ m.in.  „brak jest bezpośrednich dowodów”, których pozyskaniu ma służyć „instytucja sygnalisty”.

Magistrat zamierza ponowić wniosek o przeprowadzenie kontroli. - Chcemy prosić mieszkańców aby na naszego Fb wysyłali zdjęcia z cenami paliw z Kołobrzegu i okolic. Będziemy także sprawdzać je sami – mówi Michał Kujaczyński, rzecznik UM.

Poniżej prezentujemy Wam odpowiedź z UOKiK-u.








ZALOGUJ SIĘ ABY MIEĆ MOŻLIWOŚĆ KOMENTOWANIA