×

Ostrzeżenie

Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
Temat spożywania napojów wyskokowych w okolicach kołobrzeskiego molo kolejny raz pojawił się w przestrzeni publicznej, tym razem za sprawą interpelacji radnego niezrzeszonego – Dariusza Zawadzkiego. Samorządowiec chciałby, aby miejsce, w którym mieszkańcy od lat dają sobie dyspensę na takie zachowania, zostało oficjalnie zalegalizowane.

Sprawa ma swój początek w 2018 roku, kiedy to mieszkańcy w specjalnej ankiecie, schody przy molo oraz okolice bulwaru przy Sułkowskiego, wskazali jako miejsca, w których można byłoby legalnie wypić alkohol. Od tego czasu temat wraca podczas każdego sezonu letniego, a wielu mieszkańców jest przekonana, że za picie w tym miejscu nie dostanie się pouczenia czy mandatu.

Ostatnio interpelację w sprawie uporządkowania tej kwestii zgłosił radny Dariusz Zawadzki. Urzędnicy o opinię dotyczącą tej sprawy poprosili policję. Ta jest natomiast negatywna. „Przeprowadzono analizę odnotowanych zdarzeń, z której wynika, że miejsca takie jak schody przy  molo przed hotelem „Bałtyk”oraz bulwar przy ulicy Sułkowskiego, są miejscami, gdzie odnotowujemy liczne zgłoszenia dot. zakłócania ciszy nocnej oraz porządku. Z opisu zgłoszeń wynika, że dotyczą one głównie grupowania się nietrzeźwej młodzieży, głośnych rozmów, krzyków, śpiewów, odtwarzania głośnej muzyki, awantury (…). We wskazanych miejscach odnotowano również przestępstwa, głównie kradzieże, pobicia oraz posiadanie środków odurzających” - pisze w  przesłanej do miasta opinii, kołobrzeska policja. Stróże prawa wskazują w nim również, że związane z piciem alkoholu zachowania, mogą negatywnie wpłynąć na wizerunek miasta.

Sprawą zajmą się kołobrzescy radni. Przypomnijmy; dwa lata temu w wyniku zaostrzenia ustawy o wychowaniu w trzeźwości w ogóle nie można pić alkoholu w miejscach publicznych. Gmina może jednak wprowadzić wyjątki i wyznaczyć przestrzeń, w której spożywanie napojów wyskokowych nie będzie karane.
Komentarze  
+15 #1 Wojtek ZKL 2020-08-08 10:25
powinno być takie miejsce wyznaczone w przestrzeni publicznej. Młodzież powinna w dalszym ciągu mieć możliwość spotkań na schodach. Ciekawe co miasto może zaoferować tym ludziom w zamian?
Błagam nie wprowadzajcie wszechobecnych zakazów, jak na Białorusi.

ZALOGUJ SIĘ ABY MIEĆ MOŻLIWOŚĆ KOMENTOWANIA