×

Ostrzeżenie

Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
Dosłownie kilka minut trwało rozdanie 50 mln złotych z wojewódzkiego projektu pomocowego dla mikro i małych przedsiębiorców. Oburzeni właściciele firm z Kołobrzegu piszą do nas, że nie było szans na wypełnienie wniosku.

- Nie zdążyłem nawet wpisać regonu, kiedy okazało się, że system nie przyjmuje już wniosków. Było pięć minut od jego uruchomienia. Więc ja się pytam, jakim cudem inni zdążyli – pisze do nas Czytelnik. Jeden z przedsiębiorców, jak wyjaśnia, dokładnie przygotował się do złożenia potrzebnej aplikacji. - Wszystkie dane miałem w telefonie, ja je po prostu przekopiowywałem. Nie udało się, nie zdążyłem – mówi pan Marek.


Chodzi o projekt Regionalnego Programu Operacyjnego w ramach którego mikro i małe przedsiębiorstwa mogły otrzymać pomoc finansową, z powodu strat poniesionych w wyniku Covid-19. Kwota wyniosła 50 mln. zł. Program został uruchomiony o 8.30 w poniedziałek, a kilka minut później zakończony w wyniku wyczerpania puli. O sprawie piszą regionalne media. W „Głosie Szczecińskim” wypowiada się Andrzej Przewoda, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy, instytucji, która była odpowiedzialna za przeprowadzenie konkursu. Urzędnik zapewnia, że wszystko działało prawidłowo, a sam nabór wniosków trwał 11 minut. - Dla wszystkich warunki były takie same, od tygodnia dostępna była wersja demo. Nie mogliśmy nic więcej zrobić – twierdzi w artykule „Głosu” dyrektor urzędu.


Wśród kołobrzeskich przedsiębiorców, z którymi rozmawiamy, pojawiają się różne teorie i przypuszczenia dotyczące tej sytuacji. Część nie wierzy, że system działał uczciwie, część przypuszcza, że były firmy, które po prostu zatrudniły informatyków lub korzystały ze specjalnych programów do pozyskania środków. - Ciekawe ile wniosków zostało źle wypełnionych, ilu osobom pomoc się nie należy. Taki sposób „kto pierwszy ten lepszy” jest po prostu niewłaściwy – uważa jeden z naszych Czytelników.


- W całej Polsce granty były przyznawane właśnie na zasadzie pierwszeństwa wypełnienia wniosków – mówi Anna Bańkowska, członek Zarządu Województwa Zachodniopomorskiego – Mam sygnały, że wielu przedsiębiorcom z naszego regionu to się nie udało. Wiem, że w innych województwach również było podobnie, choć rzeczywiście to chyba właśnie w naszym padł rekord szybkości wyczerpania środków – wyjaśnia. Urzędniczka dodaje jednak, że nie był to ostatni program pomocowy dla firm z naszego regionu. - Staramy się aby kolejne pieniądze dla naszych przedsiębiorstw mogły zostać rozdysponowane już jesienią tego roku – mówi Bańkowska.
Komentarze  
+24 #1 Krys 2020-08-19 17:28
To jest po prostu draństwo.
Składanie wniosku o grantu trwało 10 minut i 39 sekund.
Dlaczego w województwie zachodniopomorskim nie ustalono w Regulaminie, że przyjmują wszystkie wnioski a następnie rozdzielić wg spadku obrotów.
To jest jawne oszustwo.
Dlaczego tylko 50 mln złotych, gdzie 94 % jest mikro i małych przedsiębiorstw.
Co to za polityka.
Panie Marszałku woj.zachodniopomorskiego, pytam ile pieniędzy przyznano dla średnich przedsiębiorstw !!!!!
+23 #2 Tadeusz Antczak 2020-08-19 21:00
Takie szybkie zamknięcie systemu nasuwa podejrzenie, że wcześniej, znajomi króliczka, mieli przygotowane wnioski. Klik i poszło.
+5 #3 Krys 2020-08-20 11:33
Tłumaczenia urzędników że w całej Polsce był system kto pierwszy jest nieprawdą.
Proszę mi udowodnić, że w przeciągu 1 minuty i 05 sekund wypełniono wniosek 13 stronicowy.
Jest to fizycznie niemożliwe.!!!!!
Proszę przejrzeć 2007 firm które otrzymały granty, WSTYD - bez żadnych skrupułów wyciągają rękę po państwowe pieniądze, mam wrażenie że ten grant nie jest dla mikro i małych przedsiębiorstw.

ZALOGUJ SIĘ ABY MIEĆ MOŻLIWOŚĆ KOMENTOWANIA