×

Ostrzeżenie

Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
Komisja Rewizyjna Sejmiku Wojewódzkiego wyjaśni sposób przekazania 50 mln zł grantów dla przedsiębiorców z województwa zachodniopomorskiego. Przypomnijmy; pieniądze na zasadzie „kto pierwszy ten lepszy”, rozeszły się w ciągu kilku minut, choć według właścicieli kilku kołobrzeskim firm, którzy rozmawiali z naszym portalem, samo wypełnienie wniosku zajmowało więcej czasu.

O sprawie pisaliśmy kilka tygodni temu. Jak informowali nas mikroprzedsiębiorcy z Kołobrzegu, po 4 minutach od uruchomienia programu, system blokował wysyłane wnioski, informując o wyczerpaniu puli. - Nie zdążyłem nawet wpisać regonu – mówił nam jeden z właścicieli firm.


Ogromne kontrowersje wzbudził sposób przekazania pieniędzy, który polegał na zasadzie „kto pierwszy ten lepszy”. Za przeprowadzenie konkursu odpowiedzialny był Wojewódzki Urząd Pracy. Pieniądze miały być wsparciem dla tych firm, które ucierpiały w wyniku pandemii koronawirusa.


Teraz sprawą mają zająć się radni Komisji Rewizyjnej Sejmiku Wojewódzkiego. Pod lupą samorządowców ma znaleźć się przede wszystkim sposób rozdania grantów. Jak tłumaczyła, w rozmowie z naszym portalem Anna Bańkowska, członek Zarządu Województwa Zachodniopomorskiego, na podobnych zasadach unijne pieniądze przekazywano w innych województwa. Wiadomo jednak, że na przykład w Poznaniu, gdzie granty (95 mln.zł) rozeszły się w minutę, sprawę bada prokuratura, a marszałek zapowiedział wstrzymanie wypłat.


Przedsiębiorcy mówią nam o jawnej niesprawiedliwości, są bardzo rozgoryczeni. Twierdzą, że były przypadki wysyłania prawie pustych wniosków, które teraz będą uzupełniane. Pojawiają się również głosy, że system nie działał uczciwie. Właściciele firm uważają, że konkurs powinien zostać sprawdzony. Do tematu wrócimy.

ZALOGUJ SIĘ ABY MIEĆ MOŻLIWOŚĆ KOMENTOWANIA