×

Ostrzeżenie

Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
Jest finał sporu między firmą „Hydrobud” a Urzędem Miasta Kołobrzeg. Miasto musi oddać wykonawcy kołobrzeskiego molo ponad 118 tys. zł z kwoty pół miliona, które było przedsiębiorstwu dłużne.

Konflikt między kołobrzeskim magistratem a „Hydrobudem” toczy się już od kilku lat. Firma wykonała, w 2015 roku remont molo, który, jak się szybko okazało, obfitował m.in. w błędne decyzje dotyczące użytych materiałów. Odpadające deski, pękający beton, niesprawne do końca oświetlenie, odpryskująca farba na barierkach – wykonana inwestycja, zdaniem miasta, okazała się być fuszerką, której naprawa, jak wykazała specjalistyczna ekspertyza, mogła zamknąć się nawet w koszcie dwóch mln zł. Z powodu braku porozumienia z inwestorem, miasto zablokowało „Hydrobudowi” wypłatę pół miliona zł za wykonanie innej inwestycji – zejścia na plażę przy ul. Jedności Narodowej i zainwestowało te pieniądze w część napraw na molo. Sprawa trafiła do sądu.

W ubiegłym tygodniu obie strony podpisały ugodę, w wyniku której firma ma otrzymać część pieniędzy z zablokowanej wypłaty. 118 tys. zł to, jak mówią urzędnicy, różnica między kosztami remontu poniesionymi przez miasto, a tym, co miasto było dłużne firmie.
Komentarze  
+5 #1 Mycek 2020-10-03 16:39
Nie dziwi mnie już nic to tak zwana polską normą.

ZALOGUJ SIĘ ABY MIEĆ MOŻLIWOŚĆ KOMENTOWANIA