×

Ostrzeżenie

Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
Decyzja o wysłaniu na kwarantannę do izolatoriów kuracjuszy z ośrodka „Posejdon” - zdaniem starosty kołobrzeskiego, to właśnie powód odwołania Jacka Ekk-Cierniakowskiego z funkcji dyrektora Powiatowej Stacji Epidemiologiczno-Sanitarnej w Kołobrzegu. - Nie odwołuje się dyrektora w środku wojny – mówił, podczas konferencji online, starosta i podkreślił, że dla władz wojewódzkich i sanepidu wojewódzkiego, liczą się najbardziej kwestie ekonomiczne, a nie bezpieczeństwo mieszkańców.

Taka sytuacja może doprowadzić do faktu, i tego się obawiam, że kolejni dyrektorzy będą bali się podejmować odważnych decyzji – mówił Tamborski i zaznaczył, że w przypadku „Posejdona” podjęte działania były odpowiedzialne i właściwe, choć angażujące wysokie koszty (koszt kwarantanny za jeden dzień to 125 zł od osoby – dop.red.). Według starosty, stosowanie jakichkolwiek półśrodków w przypadku zakażeń koronawirusem, zwłaszcza w obiektach typu sanatoria, może doprowadzić do sytuacji, w której „epidemia na terenie Kołobrzegu się rozwinie”. - Możemy sobie wyobrazić, co się wydarzy jeśli Kołobrzeg i powiat kołobrzeski wejdą do strefy czerwonej. To oznacza natychmiastowe zamknięcie wszystkich sanatoriów – mówił starosta podczas specjalnie zorganizowanej konferencji.

Szczegóły w materiale video.

Przypominamy; kilka dni temu, w ośrodku „Posejdon” zachorował jeden z kuracjuszy. Mężczyzna zmarł po przewiezieniu do koszalińskiego szpitala. Decyzją Jacka Ekk-Cierniakowskiego, około dwustu znajdujących się w ośrodku pensjonariuszy, zostało przewiezionych do pobliskich izolatoriów i przebywa tam na kwarantannie.


ZALOGUJ SIĘ ABY MIEĆ MOŻLIWOŚĆ KOMENTOWANIA