×

Ostrzeżenie

Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
Ponad 600 zgłoszeń od mieszkańców regionu odebrali minionej nocy dyspozytorzy pogotowia w Szczecinie i Kołobrzegu. Najwięcej z nich wpłynęło tradycyjnie po północy. Dotyczyły głównie osób, które nadużyły alkoholu lub zażyły środki odurzające, doznały urazów po upadku lub też po wdaniu się w bójkę.
Sporo z tych zgłoszeń dotyczyło osób nieletnich. Wśród pacjentów były osoby nieprzytomne, z zaburzeniami zachowania, samookaleczeniami lub po próbach samobójczych. Na szczęście nie odnotowano poważnych wypadków komunikacyjnych.

- W porównaniu z analogicznymi okresami w latach ubiegłych mniej było osób, które doznały urazów związanych z odpalaniem fajerwerków czy petard. Najpoważniejsze tego typu zgłoszenie miało miejsce w okolicach Drawska Pomorskiego, gdzie ok. 70-letni mężczyzna doznał poważnego urazu dłoni z częściową amputacją palców. Inne zgłoszenia związanie z odpalaniem fajerwerków miały miejsce m.in:w Białogardzie, Stargardzie, Szczecinie oraz Chociwlu - mówi Paulina Targaszewska, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.

Jak czytamy w specjalnym komunikacie nie brakowało zgłoszeń dotyczących osób zakażonych koronawirusem, które skarżyły się na pogorszenie stanu zdrowia i silną duszność.

ZALOGUJ SIĘ ABY MIEĆ MOŻLIWOŚĆ KOMENTOWANIA