×

Ostrzeżenie

Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
Po ważnej wygranej w sobotnie popołudnie niedzielny mecz miał być ,,kropką nad i” w wykonaniu Kotwicy. Jak się okazuje nie było łatwo "Czarodziejom z Wydm dopisało sporo szczęścia. Zwycięskim rzutem popisał się rozgrywający Jakub Stanios, który trafił z własnej połowy praktycznie równo z końcową syreną.

Początek spotkania  w wykonaniu Kotwicy był nienajlepszy. Pierwsze punkty podopiecznym Mariusza Karola  udało się uzyskać po rzutach osobistych Łukasza Bodycha przy stanie 11-0. Obraz gry przypominał sobotnie spotkanie, kiedy to Kotwica świetnie weszła w mecz a gospodarze mieli problemy z celnością. Zdobywcą pierwszych punktów z gry w 2 minucie kwarty dla Kotwicy był Przemek Wrona.

Drugą kwartę gospodarze rozpoczęli   od trójki Rafała Sobiło powiększając prowadzenie do 14 punktów. Na odpowiedź ze strony Kotwicy nie trzeba było długo czekać. Po 2 punktowej akcji Łukasza Bodycha oraz rzucie z dystansu Jakuba Zalewskiego strata do gospodarzy zmniejszyła się do 9 punktów.. W tej części meczu przypomniał o sobie Adrian Suliński, który trafił dwa rzuty z dystansu dając reszcie drużyny zielone światło do odrabiania strat.  Kotwica w tej części meczu zagrała świetnie. 15 punktową serią zmniejszyła  przewagę do zaledwie  jednego punktu.

Przedostatnia kwarta to nerwowa gra po obu stronach. Przez blisko 2 minuty oba zespoły nie mogły oddać celnego rzutu. Trafianie w tej kwarcie rozpoczął Patryk Przyborowski i tym samym pierwszy raz w meczu wyprowadził Kotwicę  na prowadzenie. Dalsza część kwarty to ciągłe zmiany prowadzenia i wynik oscylujący w graniach remisu.  Kwarta zakończyła się wynikiem 58-58. Remis przed decydującą kwartą budził emocje, ale nikt nie spodziewał się, że będzie ich tyle. .

Ostatnią kwartę, która decydowała o dalszym losie potyczki lepiej rozpoczęli gospodarze trafiając dwa rzuty z dystansu. Wynik oscylował w granicy punktowej przewagi gospodarzy. W 7 minucie meczu po kolejnym rzucie z dystansu drużyna SKK Siedlce objęła 6 punktowe prowadzenie. Na  szczęście duet Przyborowski i Ryżek na 3 minuty przed końcem meczu doprowadził do remisu. Końcówka meczu była bardzo nerwowa. Gospodarzy na prowadzeniu utrzymywały rzuty z dystansu. Ostatnie sekundy meczu zapadną na długo w szczególności kibicom gospodarzy. Po celnym rzucie za 3 punkty Pławuckiego - gospodarze  cieszyli się już z wygranej, ale znany z dużego serca do gry Jakub Stanios na sekundę przed końcem meczu oddał rzut z prawie końca boiska, który ku zaskoczeniu wszystkich trafił  tym samym dając zwycięstwo kołobrzeskiej Kotwicy. Było to potwierdzenie, że nazwa Czarodzieje z wydm jest nadal aktualna.

SKK Siedlce-Energa Kotwica Kołobrzeg 81:83 (20:9, 19:29, 19:20, 23:25)

SKK: Król 18 (4x3), Pławucki 16 (4), Sobiło 12 (4), Sirijatowicz 10, Janik 8, Pabianek 8, Wróbel 8, Sadło 1.

Energa Kotwica: Stanios 16, Przyborowski 12, Suliński 12, Wrona 12, Ryżek 10, Bodych 8, Grujić 8, Zalewski 5.


ZALOGUJ SIĘ ABY MIEĆ MOŻLIWOŚĆ KOMENTOWANIA

 

×
Reklama